Odpad czy produkt uboczny?
12.04.2013
Odpad czy produkt uboczny?

Problem, przed którym często stają przedsiębiorcy: czy to co powstaje w procesie produkcyjnym, oprócz głównego produktu, jest odpadem czy może też produktem, tyle że ubocznym?

Żeby rozstrzygnąć ten problem trzeba sięgnąć do definicji odpadów zawartej w ustawie o odpadach. Zgodnie z nią: odpadem może być każda substancja lub przedmiot, które spełniają dwa kryteria. Jednym jest to, że należą do jednej z kategorii wymienionych w pierwszym załączniku do ustawy; drugim, że posiadacz pozbywa się ich, chce się pozbyć lub musi się pozbyć, bo tego wymagają przepisy.

Kategorie odpadów nie są kryterium wyróżniającym, bowiem każdą substancję lub przedmiot można zakwalifikować do którejś z kategorii. Jeśli nie do żadnej z wcześniejszych, to na pewno do ostatniej – Q 16, w której mieszczą się wszelkie przedmioty i substancje, które nie zostały uwzględnione w innych kategoriach. W tej sytuacji kryterium decydującym o tym, czy coś zbędnego dla jego wytwórcy jest odpadem czy nie, jest chęć lub przymus pozbycia się.

Pozbycie się rozumiane jest jako zasadnicza zmiana sposobu wykorzystania przedmiotu, odmienna od jego pierwotnego przeznaczenia, do którego przestał się ten przedmiot nadawać. Tak więc decydującym momentem, w którym należy uznać dany przedmiot za odpad jest ten, w którym następuje zmiana sposobu jego użytkowania.
Pozbyciem się będzie przekazanie przedmiotu komuś innemu, kto będzie go inaczej wykorzystywał, ale także inne wykorzystanie przedmiotu przez jego dotychczasowego posiadacza.

Przykładem mogą być ścinki i wióry, powstające w czasie produkcji mebli z płyt pilśniowych i okleinowych. Po wyprodukowaniu mebli nie są one już w tym procesie wykorzystywane i stają się zbędne. Zakład pozbywa się ich w części spalając we własnej kotłowni, a w części oddając firmom wyspecjalizowanym w odbiorze odpadów. Spalanie we własnej kotłowni jest także pozbywaniem się wiórów, dla których znaleziono inne zastosowanie. Nie można ich uznać za produkt uboczny – surogat paliwa naturalnego, ponieważ zawierają domieszki substancji chemicznych, których czyste drewno nie ma. Podobnie odpadem będzie samochód, którego posiadacz pozbywa się na części. Nie wyklucza to możliwości sprzedaży ani samochodu – odpadu, ani części nadających się do ponownego użycia, powstałych po jego zdemontowaniu.

Po wprowadzeniu nowej ustawy o odpadach, kwalifikowanie pozostałości z produkcji nie powinno nastręczać problemów, bowiem określono w niej warunki, których spełnienie przesądzi o uznaniu ich za produkty uboczne.

Autor: Hanna Kończal